Dzisiejszą sesję WIG20 rozpoczął z poziomu 2391,4pkt notując spadek rzędu 0,1%. Podobnie handel rozpoczęły niemiecki DAX oraz francuski CAC40, jednakże szybko wspięły się na wyższe poziomy wraz ze wzrostem amerykańskich futures. Zwyżka w Warszawie zakończyła się na poziomie 2417,5pkt wówczas dzienny dorobek rodzimego indeksu wynosił blisko 1,0%, a za taki stan rzeczy odpowiadały w głównej mierze walory „wielkiej piątki”, które napędzane były przez miedziowy KGHM. Przez następne godziny handlu WIG20 poruszał się w trendzie horyzontalnym ograniczonym poziomami 2406-2425pkt, który to stanowił maksymalny poziom dzisiejszego handlu. Taki stan zawieszenia trwał do samego końca, gdyż pomimo nadarzającej się okazji warszawscy inwestorzy nie wykorzystali silnego wzrostu, który miał miejsce po otwarciu rynku kasowego na Wall Street. Tym samym ostatecznie WIG20 środowy handel zakończył na wysokości 2412,2pkt notując zwyżkę rzędu 0,8%, przy obrocie 706,1 mln PLN. W dniu dzisiejszym strona podażowa zbytnio nie przeszkadzała, dzięki czemu przy niedużym obrocie, który tradycyjnie skumulował się na największych walorach indeksu, możliwe było znaczące przebicie strefy oporu w okolicy 2400pkt. Chociaż podaż była w odwrocie to jednak bykom nie udało się ostatecznie pokonać kolejnego oporu na wysokości 2413 i 2421pkt, które w przypadku pozytywnych rozstrzygnięć zza Oceanem mogą być jutro testowane. Najbardziej do wzrostu WIG20 przyczynił się wspomniane wcześniej walory KGHM (+1,4%). Swoją cegiełkę dorzuciło pozostałe 17 spółek skupionych w prestiżowym indeksie, z których każda zakończyła dzień na zielono, jedynie TVN odnotował stratę rzędu 1,5%, a swojej wartości nie zmienił bank PKO BP.
Marcin Stebakow |